ASERTYWNOŚĆ ROZWINIE TWÓJ BIZNES

245
Asertywność w biznesie

Temat asertywności często pojawia się we wszelkich poradnikach biznesowych. Zazwyczaj przez większość osób utożsamiana jest z mówieniem “nie” i uporem. Jak jednak powinniśmy rozumieć asertywność i dlaczego może pomóc w rozwoju naszego biznesu? 

Co to jest asertywność? 

To termin psychologiczny oznaczający “posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych”. Przypatrzmy się definicji. Kluczowe są tu dwa elementy – wyrażanie własnego zdania i emocji oraz brak zachowań agresywnych czy wpływających negatywnie na drugą stronę relacji. Bardzo często mamy problem z wyrażaniem własnych opinii, wątpliwości, godzimy się na układy, które nas męczą. Bez większego zagłębiania się w temat można stwierdzić, że zachowania takie mają swoje podłoże w naszym dzieciństwie, wywodzą się ze sposobu wychowania lub pewnych przyjętych w późniejszych latach wzorców zachowań. Brak asertywności jest wynikiem naszych wewnętrznych ograniczeń, obawy przed odrzuceniem, czy utratą czyjegoś zaufania. Zachowania asertywne mogą też być różnie odbierane przez naszych mniej świadomych rozmówców, co dodatkowo może być przyczyną stresu i nieporozumień.

Asertywność u kobiet

Kobiety jako niestety płeć słabsza (w kontekście cech wrodzonych takich jak opiekuńczość, uczuciowość, empatia) mają zazwyczaj większe trudności we wdrażaniu w życie zachowań asertywnych. Szczególnie w relacjach typowo biznesowych, kiedy po drugiej stronie mamy zazwyczaj mężczyznę. Oczywiście asertywności można i trzeba się uczyć. Kobieta w relacji biznesowej musi pamiętać, że jest równym partnerem w rozmowach biznesowych. Taka relacja zachodzi też w biurze rachunkowym, gdzie kobieta (księgowa) staje się partnerem przedsiębiorcy (mężczyzny) w celu de facto obopólnego interesu, czyli rozwijania swoich firm.

Jak asertywność może wpłynąć na rozwój biznesu? 

Jeśli wydaje ci się, że nie wpłynie ona na rozwój firmy, to jesteś w błędzie. Asertywność można porównać do kosztu pośredniego 🙂 Nie widać może od razu związku, ale jednak bez niej rozwój firmy jest niemożliwy. Dlaczego? Kiedy zakładasz firmę, budujesz ją od postaw, uczysz się, popełniasz błędy i wyciągasz wnioski, po jakimś czasie możesz powiedzieć, że dobrze wiesz w jakim kierunku zmierzasz ty i twoja firma. Ty jesteś sterem i ty decydujesz o kolejnych krokach. Każda decyzja biznesowa powinna opierać się już wtedy (kiedy prowadzisz firmę posiadając już pełną świadomość biznesową) tylko na zachowaniach i decyzjach zgodnych z twoją wizją i wiedzą na temat twojej firmy i celów, jakie przed tobą stoją. Decyzje podejmowane w sprzeczności z twoimi oczekiwaniami, niosące niepokój i wpływające na zmianę kierunku twojej drogi niczemu nie służą. Może jedynie osobie, która takie decyzje na tobie wymogła. Oczywiście tak jak w życiu, również w biznesie, nie ma sztywnych reguł zachowań i nie zawsze wiesz, co w danym momencie jest dobre i co może zaprocentować w przyszłości. Wiesz natomiast zawsze, kiedy kontrahent, przełożony czy wspólnik proponuje coś, co powoduje wewnętrzny opór. Bez podtekstów 🙂 Ale zastanówmy się nad prostymi codziennymi zachowaniami, z jakimi się spotykamy. Klient proponuje współpracę jednocześnie jednak nie zgadza się na nasze warunki cenowe. Co czujesz? Wewnętrzny sprzeciw lub przynajmniej niezadowolenie. I co robisz? To zależy na ile masz rozwinięte zachowania asertywne 🙂 Tu właśnie pytanie do ciebie… Co robisz? Czy jasno określasz swoje stanowisko? Czy zaczynasz wypowiedź od: “no wie Pan, muszę się zastanowić” ale w środku wiesz, że nie powinnaś godzić się na jego warunki i czujesz się źle z tym, że nie potrafisz jasno określić swojego stanowiska. Jeśli tak jest, to masz problem z postawą asertywną. Wiem, to niedobrze. Plus jest taki, że można się tego nauczyć.

Gdy będę asertywna, stracę klientów…

Często to słyszę. I się dziwię. Dlaczego kobieta twierdzi, że jej powodzenie w biznesie zależy od niezliczonej ilości ugód i kompromisów. Z mojego doświadczenia wynika, że asertywność nie tylko nie wpływa na ilość klientów, a zdecydowanie zwiększa ich ilość (a przynajmniej jakość). O typach trudnych klientów pisaliśmy w artykule: TRUDNY KLIENT NAUCZY CIĘ NAJWIĘCEJ. Dzięki zachowaniom asertywnym ograniczysz ilość trudnych sytuacji i trudnych klientów, ułożysz, dobrze zaplanujesz swoją pracę i dodatkowo zminimalizujesz ilość wrzutek, telefonów i innych działań, które dezorganizują pracę. Mogę z pewnością stwierdzić, że dzięki wyrażaniu swojej opinii i jasnym i stanowczym określaniu swojego stanowiska nie tylko zdobędziesz nowych klientów, ale też zyskasz klientów o dużo większej świadomości biznesowej. Klient współpracując z osobą pewną siebie, zdecydowaną, konkretną będzie czuł się pewniej niż w przypadku osoby, która nie ma swojego zdania. Wielokrotnie to przechodziłam i wiem, że bycie asertywnym jeszcze bardziej zacieśnia relacje księgowa – klient.

Jak być asertywną businesswoman? 🙂

Nie bez powodu użyłam tego słowa. Według mnie łatwiej jest nauczyć się asertywności właśnie w biznesie i powoli przenosić ją na inne sfery życia. Najważniejsze jest zrozumienie, co niesie ze sobą postawa asertywna i że jej celem nie jest skrzywdzenie czy wykorzystanie drugiej strony relacji biznesowej (ani żadnej innej). Może nawet dość do absurdu, że ty godząc się na pewne zachowania, sama jesteś, chcąc nie chcąc, wykorzystywana, a w zasadzie twoja naiwność i dobroć. W relacji biznesowej zawsze patrz na dobro firmy. Tak jak robi to twój partner biznesowy. Spróbuj zastanowić się jak wpłynie na ciebie (i może losy firmy) decyzja, którą właśnie podejmujesz. Czy jest zgodna z twoim wewnętrznym przekonaniem, z misją twojej firmy i czy przybliża cię do twojego celu, który zapewne masz ustalony. Zastanów się, co czujesz teraz i jak będziesz się czuła po podjęciu decyzji, która przed tobą stoi. Wyobraź sobie zakończenie rozmowy/negocjacji po twojej myśli. Chyba już wiesz jaką decyzję podjąć? W biznesie musimy być twarde. Niestety, nie przychodzi nam to tak łatwo jak mężczyznom. Dlatego w naukę asertywności musimy włożyć trochę czasu. Według mnie dobrym ćwiczeniem jest mówienie do swojego odbicia w lustrze. 🙂 Na początku możesz mieć obawy, ale to działa. Mów i intonuj tak, jakbyś rozmawiała ze swoim kontrahentem. Przedstaw swoje zdanie, uzasadnij. Bądź spokojna i obserwuj swoją reakcję. Widzisz silną kobietę czy przestraszoną studentkę? Zmieniaj swoje zachowanie i ucz się swoich reakcji. Podczas kolejnej rozmowy będziesz wiedziała co i w jaki sposób powiedzieć, jak przedstawić swoje racje. I kolejnym razem wygrasz ty – wygrasz poczucie satysfakcji, krok do przodu w biznesie i umocnienie wiary w siebie.

Chcesz być w kontakcie ze Strefą Księgowych? Zapisz się do [naszego newslettera] i odbierz prezent!