CO WIERTARKA MA WSPÓLNEGO Z MOTYWOWANIEM?

202
Jak skutecznie zamienić „jakoś” w jakość? Jak sprawić, by innym chciało się chcieć? Jak osiągać wyniki i realizować zaplanowane cele? I jak przy tym unikać błędów?
Motywacja pracowników – i tym możesz być mistrzem

Dobry szef to taki, który świetnie planuje, organizuje pracę, kieruje ludźmi i kontroluje postępy. Idealny, jeśli przy tym uwzględnia to, co motywuje pracowników, w codziennych kontaktach zwraca uwagę na jakość rozmowy, docenia sukcesy (nawet te małe) i potrafi konstruktywnie odnieść się do niepowodzeń. A stąd już tylko krok do zaangażowanego zespołu.

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz obserwacja

Brzmi nierealnie? Nic bardziej mylnego. Aby mieć zmotywowanych pracowników, grających do jednej bramki, nie trzeba stosować żadnych skomplikowanych narzędzi. Kluczem do efektywnego motywowania jest znajomość swojego zespołu – tylko tyle i aż tyle. Korzystajmy więc z okazji do rozmów o oczekiwaniach, dowiedzmy się co sprawia, że naszym ludziom chce się pracować, poznajmy ich potrzeby i wartości, obserwujmy zachowania, jak również sposób bycia. Musimy nie tylko wiedzieć, co zachęca kogo do działania, ale również w jaki sposób skutecznie oddziaływać na motywację konkretnych osób. Dopóki nie poznamy swoich pracowników nie będziemy wiedzieć, co ich motywuje, a podejmowane przez nas wysiłki mogą nie tylko okazać się nieskuteczne, ale co gorsza, przynieść odwrotny skutek od zamierzonego.

Wybór odpowiedniego wiertła

Gdy sięgamy po wiertarkę, wiemy jakie jest jej zastosowanie i w jakim celu to robimy. Zastanawiamy się jakich wierteł najlepiej użyć, żeby nie zostać z ogromną dziurą w ścianie, koniecznością dodatkowego sprzątania i w efekcie wynajęciem profesjonalistów, którzy zapanują nad powstałymi szkodami. Wiertarka i motywowanie mają więc ze sobą wiele wspólnego. Wiertła to określone motywatory, które dobieramy do konkretnych pracowników. To co motywuje jednego pracownika, niekoniecznie będzie motywujące dla innego, i na odwrót. Przede wszystkim musimy wiedzieć w czym będziemy wiercić, a wtedy do minimum ograniczymy powstający przy tym bałagan.

Maslow jak Lenin wiecznie żywy

Piramida potrzeb Abrahama Maslowa świetnie sprawdza się w motywowaniu pracowników. Poszczególne poziomy potrzeb, to nic innego jak poziomy motywacji. Menedżer odwołując się do każdego ze stopni piramidy, będzie wiedział kiedy powinien, a kiedy wręcz nie, podejmować konkretne działania wpływające na nastawienie pracowników i ich chęć do pracy. Im wyższy poziom potrzeb, tym większe możliwości menedżerskie w zakresie motywowania. Pamiętajmy jednak, że te same potrzeby mogą być ważne w różnym stopniu dla każdego pracownika, jako, że hierarchia potrzeb jest sprawą bardzo indywidualną.

Czy pieniądze motywują?

Pensja sama w sobie nie daje motywacji. Przyzwoita zapobiega, jedynie lub aż, niezadowoleniu i demotywacji, spełniając warunek „higieny” pracy. Jest realizacją umowy między pracownikiem, a pracodawcą za wnoszoną do firmy wiedzę i umiejętności, czas poświęcany na wykonywanie obowiązków oraz zaangażowanie w ich realizację. Nagrody finansowe i premie są skuteczne, gdy pracownik zna zasady ich przyznawania – wie w jakiej wysokości może je otrzymać oraz za co. Rezultatów motywacyjnych nie przynoszą z kolei te, które się pracownikom należą – stają się wyłącznie oczekiwanym dodatkiem do pensji.

Proste metody są najlepsze

Nawet jeśli na początku nie będziemy czuli się pewnie przy wybieraniu odpowiednich narzędzi motywujących naszych pracowników, to zazwyczaj będzie się sprawdzać zauważanie włożonego wysiłku w pracę, okazywanie uznania, przekazywanie pozytywnej informacji zwrotnej, a z czasem, wraz z poznaniem zespołu, nagradzanie dostosowane do indywidualnych potrzeb.

Przeczytaj także:

W poszukiwaniu zaginionego czasu

Priorytety – twoje wiosła na morzu zadań