JDG CZY SPÓŁKA Z O.O. – DYLEMATY OD NOWEGO ROKU

366
spółka z o.o.

Wiele emocji budzi nowelizacja Ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, która wchodzi w życie od 1 stycznia 2019 roku. Niektórzy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z preferencyjnej stawki podatku dochodowego CIT, która będzie wynosiła jedynie 9%. Dotyczy to także nowo zakładanych spółek, stąd wiele osób coraz częściej podejmuje decyzję o założeniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy jednak faktycznie nowe przepisy są tak atrakcyjne?

Zmiany przepisów o CIT – na czym polegają?

Z preferencyjnej stawki CIT, która wyniesie 9% od osiągniętego dochodu, będą mogli skorzystać przedsiębiorcy:

  • których przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczą kwoty 1,2 mln EUR (przeliczenia kwot wyrażonych w euro dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł);
  • będą posiadać status małego podatnika, czyli jeśli sprzedaż (wraz z podatkiem) za rok 2018 nie przekroczyła kwoty 5.135.000 złotych lub 1,2 mln euro.

Z uzasadnienia do Ustawy wynika jednak, iż przekroczenie przez podatnika progu 1,2 mln EUR powoduje, iż podatnik traci prawo do stosowania obniżonej stawki CIT tj. 9%. Również literalna wykładnia znowelizowanych przepisów art. 19 a) w ust. 1 pkt. 1 i 2 otrzymujących brzmienie:

1)  19% podstawy opodatkowania;

2)  9% podstawy opodatkowania od przychodów (dochodów) innych niż z zysków kapitałowych – w przypadku podatników, u których przychody osiągnięte w roku podatkowym nie przekroczyły wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1 200 000 euro; przeliczenia kwot wyrażonych w euro dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski na pierwszy dzień roboczy roku podatkowego, w zaokrągleniu do 1000 zł.”

Zapis ten wskazuje, iż znaczenie ma zatem całość przychodów osiągniętych w roku podatkowym. Jeżeli całość przychodów osiągniętych w roku podatkowym nie przekracza wartości 1,2 mln EUR stosujemy wtedy stawkę 9%, natomiast jeżeli całość przychodów przekroczy wskazany próg, zastosowanie znajduje stawka 19% i takie stanowisko potwierdzają również pracownicy Krajowej Informacji Skarbowej.

Dla większości przedsiębiorców wydaje się to bardzo atrakcyjna oferta, pod warunkiem, że podatnicy nie przekroczą limitu przychodów. Warto też przytoczyć kilka zapisów w nowelizacji, które sprawiają, że preferencyjna stawka CIT wygląda już nieco inaczej.

Pełną treść ustawy znajdziesz tutaj.

Kwota przychodu to nie wszystko, czyli kiedy faktycznie jest te 9%?

Po pierwsze preferencyjna stawka podatku CIT dotyczy tylko zysków operacyjnych spółki. Wszystkie zyski z kapitałów pieniężnych będą dalej opodatkowane stawką 19%. 

Kluczowy jest także warunek nieprzekroczeniu limitu przychodów w bieżącym roku podatkowym. Ten zapis sprawia, że w miesiącu przekroczenia sprzedaży w wysokości 1,2 mln euro w danym roku podatkowym, musimy zapłacić już pełny CIT. 

Istnieje także szereg innych wyłączeń.

  • Z preferencyjnego opodatkowania nie mogą skorzystać spółki dzielone.
  • Przedsiębiorcy wnoszący wkład do spółki w postaci przedsiębiorstwa lub składników majątku, których wartość przekracza 10 tys. euro, muszą płacić dalej 19% CIT.
  • Wniesienie majątku uzyskanego w wyniku likwidacji innej firmy także nie skorzystają z niższego CIT-u.

Ostatnie dwa wykluczenia dotyczą roku bieżącego i następnego. Od trzeciego roku prowadzenia spółki będzie można już skorzystać z niższej stawki podatku.

JDG a spółka z o.o. – 18% PIT kontra 9% CIT?

Wiele osób słysząc jedynie o opodatkowaniu zysków stawką 9%, zaczyna zastanawiać się nad założeniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Szczególnie teraz, kiedy nie potrzeba dużego kapitału, wydaje się to całkiem atrakcyjną alternatywą. Niestety tylko się wydaje. 

Nie możemy zapominać o tym, że pieniądze wypracowane przez spółkę nie są naszymi pieniędzmi. Oczywiście możemy wypłacić sobie wynagrodzenie w ustalonej wysokości, ale nie mamy możliwości dysponowania środkami na koncie jak w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. 

Mamy także do czynienia z podwójnym opodatkowaniem. Z racji tego, że spółka i jej właściciel są dwoma kompletnie różnymi podmiotami, opodatkowany jest dochód zarówno samej spółki (CIT), jak i dywidenda dla właściciela (PIT). 

Jak wygląda opodatkowanie jednoosobowej spółki w rzeczywistości?

Pamiętajmy, że mówimy o dwóch różnych podmiotach – osobno jest opodatkowana spółka, a osobno my – jako zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, cywilnoprawnej lub wykonujący obowiązki członka zarządu na podstawie aktu powołania. Zarobione pieniądze przez spółkę nie są własnością naszą. Nie możemy ich wykorzystać do czegokolwiek, co nie miałoby jasnego związku z prowadzoną działalnością. I choć faktycznie podmiot prawny może skorzystać z preferencyjnego CIT-u w wysokości 9% uzyskanych przychodów, to my jako osoba fizyczna już nie mamy takiego przywileju.

Dywidenda – co to jest i czemu jest ważna?

Bardzo ważnym zagadnieniem w kontekście dochodu uzyskiwanego ze spółek jest dywidenda, czyli część zysku spółki kapitałowej, którą mogą wypłacić sobie jej wspólnicy. Często stanowi dość znaczną część przychodów jej właściciela i jest to najczęstsza metoda wyprowadzania pieniędzy ze spółki. Tutaj pobiera się także podatek dochodowy – tym razem zryczałtowany, także o wysokości 19% od wypłaconej kwoty. To samo tyczy się zaliczek na poczet dywidendy.

 Nie zawsze wypłacisz zaliczkę

Prowadząc działalność w formie spółki z o.o. nie zawsze będziesz miał dostęp do pieniędzy. Teoretycznie, wypłaty zaliczek na poczet zysku są możliwe, ale pod pewnymi warunkami. Nie może tego zrobić nowo założona spółka. Spółka z o.o., która planuje wypłacać zaliczki, musi wykazać zysk za ostatni zamknięty rok obrotowy oraz posiadać środki wystarczające na dokonanie wypłaty. Nie powinna być specjalnie zaciągana pożyczka celem umożliwienia wypłaty zaliczek, nie może ona również być finansowana z emisji obligacji. Zarząd spółki z o.o. powinien ocenić czy wypłata zaliczki na poczet przyszłej dywidendy nie spowoduje utraty płynności finansowej.

Zmiana formy prowadzonego przedsiębiorstwa z JDG na spółkę nie jest tak atrakcyjne, jak mogłoby się to wydawać. Prowadząc ją samodzielnie, możemy tylko na tym stracić. Choć podatek od dochodu wydaje się mniejszy, to należy podkreślić raz jeszcze – nie jest to nasz dochód i nie możemy z niego korzystać, w przeciwieństwie do pieniędzy zarobionych w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej. A musimy także pamiętać o wyższych kosztach księgowości czy kosztach rejestracji lub zmiany wpisu w KRS. 

Chcesz być w kontakcie ze Strefą Księgowych? Zapisz się do [naszego newslettera] i odbierz prezent!