WYDATKÓW NA FACEBOOKA NIE ZALICZYSZ DO KOSZTÓW PODATKOWYCH

3573

Masz konto firmowe na Facebooku lub Instagramie i prowadzisz czasem akcje reklamowe zwiększające rozpoznawalność Twojej marki, docierasz z ofertą do klientów poprzez płatną reklamę? Zgodnie z interpretacją Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej nie możesz zaliczać kosztów na reklamę w tych serwisach do kosztów uzyskania przychodu. Dlaczego?

Podatnik zadał pytanie czy może ująć w podatkowej księdze przychodów i rozchodów poniesione wydatki za zakupione reklamy na portalu społecznościowym Facebook i zaliczyć je do kosztów uzyskania przychodów, jeśli na wystawionej przez portal fakturze nie widnieje data wystawienia faktury? I właśnie data wystawienia stanowi problem.

Dyrektor KIP w indywidualnej interpretacji (0114-KDIP3-1.4011.451.2017.1.ES) uzasadnia swoje stanowisko pisząc, że zgodnie z updof określony wydatek mógł zostać zaliczony do kosztów uzyskania przychodów, musi spełniać łącznie następujące przesłanki:

  • musi być poniesiony w celu osiągnięcia przychodu lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodu,
  • nie może być wymieniony w art. 23 ww. ustawy, wśród wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów,
  • musi być należycie udokumentowany.

Dwie pierwsze przesłanki można uznać za spełnione – reklamę na Facebooku przedsiębiorca opłaca w celu zwiększenia swoich przychodów poprzez dotarcie z usługami czy produktami do grupy docelowej klientów. Reklama w mediach społecznościowych nie znajduje się również w kręgu wykluczeń z kosztów wynikających z art. 23 updof.

Pojawia się problem, gdy zaczynamy rozpatrywać trzecią przesłankę umożliwiającą zaliczenie wydatku do kosztów uzyskania przychodu.

Zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 1 ww. rozporządzenia, podstawą zapisów w księdze są dowody księgowe, którymi są m.in. faktury, faktury VAT RR, rachunki oraz dokumenty celne, zwane dalej „fakturami”, wystawione zgodnie z odrębnymi przepisami.

W tym miejscu wskazać należy, że regulacje dotyczące tego, co powinna zawierać faktura przedstawione zostały w art. 106e ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016 r., poz. 710). I tak zgodnie z treścią ust. 1 ustawy, faktura powinna zawierać m. in.:

  1. datę wystawienia;
  2. kolejny numer nadany w ramach jednej lub więcej serii, który w sposób jednoznaczny identyfikuje fakturę;
  3. imiona i nazwiska lub nazwy podatnika i nabywcy towarów lub usług oraz ich adresy;
  4. numer, za pomocą którego podatnik jest zidentyfikowany na potrzeby podatku, z zastrzeżeniem pkt 24 lit. a;
  5. numer, za pomocą którego nabywca towarów lub usług jest zidentyfikowany na potrzeby podatku lub podatku od wartości dodanej, pod którym otrzymał on towary lub usługi, z zastrzeżeniem pkt 24 lit. b.

Z ww. uregulowań wynika, że faktura bezwzględnie powinna zawierać m. in. datę wystawienia.

W opinii Dyrektora KIP, w związku z tym, że posiadana przez Wnioskodawcę faktura za zakupione reklamy nie zawiera daty wystawienia to Wnioskodawca nie ma prawa ująć jej w prowadzonej podatkowej książce przychodów i rozchodów.

Z powyższym twierdzeniem nie zgadzają się eksperci. To prawda, że na fakturach z Facebooka widnieje jedynie data płatności. W dacie płatności Facebook wystawia jednak fakturę, która od razu jest dostępna w panelu klienta Menadżera Reklam. Daty te są tożsame, pomimo tego, że sama data wystawienia nie widnieje na fakturze. Wielu zagranicznych kontrahentów wystawia faktury według własnych procedur i często uzyskanie dokumentu odpowiadającego dokładnie wymogom polskiego prawa jest niemożliwe.

Wprowadzenie takich restrykcji dotyczących dokumentowania transakcji z zagranicznymi podmiotami to bardzo zły kierunek interpretacji i mamy nadzieję, że w przypadku kontroli skarbowej faktury za reklamę na Facebooku i Instagramie nie będą zakwestionowane i usunięte z kosztów uzyskania przychodów. Oczekujemy w tej sprawie jasnego stanowiska fiskusa (mamy nadzieję, że szybko takowe się pojawi).